MENU
Z

Za oknem zimno i mokro, dlatego zapraszam Was na południe Europy na spacer po klifach Malty. Choć tego dnia pogoda była pochmurna, to miękkie światło sprzyjało, by pokazać miłość dwójki świeżo zaręczonych fotografów. Jak w ogóle doszło do naszego spotkania, to jest ciekawa historia. Czekając na samolot, przeglądałem stories na instagramie i rzuciły mi się w oczy kadry z Malty mojej znajomej fotografki. Napisałem do Niej, czy będą na Malcie, żebyśmy się spotkali na jakiś spacer i obiad. Napisała, że będą jeszcze przez kilka dni i chętnie się spotkają. Zapytała, czy będę miał czas, by zrobić im choć krótką sesję narzeczeńską, bo właściwie to dzień wcześniej się zaręczyli! Zaręczyny na Malcie to świetny pomysł, musicie przyznać! 🙂

Zaręczyny na Malcie

Otóż nasze spotkanie miało dla nich większe znaczenie niż po prostu zrobienie kilkunastu ujęć w ładnym miejscu. I cieszę się, że mogłem spełnić ich marzenie o uwiecznieniu wspomnienia z jednego za najważniejszych wyjazdów w ich życiu. Pomyślcie, że możecie spróbować znaleźć fotografa w każdym miejscu, w którym jesteście na wakacjach i możecie wrócić z wyjazdu z piękną pamiątką.

Spotkaliśmy się w pięknym miejscu po północno-zachodniej stronie wyspy w zatoce Golden Bay Beach. Dokładnie tam kilka dni wcześniej wydarzyło się najważniejsze, więc najlepszym pomysłem było wrócić w to samo miejsce 🙂 Jeśli zaręczyny na Malcie, to zdecydowanie jest to idealne miejsce! Wysokie klify, z których rozpościera się piękny widok na zatokę i plażę. A całość w promieniach zachodzącego słońca, jeśli akurat jest bezchmurne niebo.

Po sesji wróciliśmy do miasteczka, by spędzić jeszcze część wieczoru na kolacji oraz rozmowach o życiu i o wszystkim innym. Zobaczcie inne sesje narzeczeńskie tutaj i tutaj.

Tradycyjnie zachęcam z muzyką 🙂

Comments
Add Your Comment

CLOSE MENU